Witam po długiej przerwie i przepraszam zniecierpliwionych za okres bezczynności i brak wpisów - dużo się ostatnio działo - brak było totalnie czasu na takie rzeczy - m.in. dlatego, że kupujemy mieszkanie i trochę przy tym trzeba się nalatać! Ale obiecujemy poprawę - Ewa teraz ma wakacje, więc może ona troszkę weźmie tą stronkę w opiekę:) Już niedługo wrzucimy kolejną porcję zdjęć. Jednak zrezygnujemy raczej z wrzucania starszych fotek lub filmów skupiając się tylko na nowych rzeczach - zbyt dużo czasu by to zajęło a kolekcja jest pokaźna:) Pozdrawiamy wszystkich czytająco-oglądających i do następnego wpisu!
A tak było kiedyś... pierwsze chwile wyjściu z inkubatora. Szpital w Poznaniu, 21 marca 2004. Cud...

Uśmiechnięta Natalka - sorry za jakość i brak dobrego kadru, ale znalazłem na kompie pierwsze lepsze zdjęcie i chciałem zobaczyć jak to wszystko wygląda :)
Wczoraj byliśmy z Natalią na spacerku takim bardziej sportowym - była piłka, rowerek itd. I właśnie rowerek, a ściślej jego pedała są bohaterami kolejnego tekstu Nati. Całość miała związek z tym, iż teraz intensywnie pracujemy na umiejętnościami pedałowania :) Wczoraj szło nam bardzo dobrze, bardzo się cieszyliśmy (ja, czyli tatut oraz Nati), że wszystko śmiga jak należy, ale w pewnym momencie nożka spadła z pedałów, za chwilkę znowu coś nie wyszło i Nati po chwili namysłu mówi: "Tatut, ale te pedały są lewe, idziemy grac w piłkę" . No i oczywiście poszliśmy :)))
Udało mi się powalczyć z hasłem, okazało się, że po prostu je zmieniłem a nadal wpisywałem stare:) No ale do rzeczy - za nami dłuugi weekend, było bardzo sympatycznie, siedzieliśmy sobie w Starachowicach. Niestety nie mamy żadnych fotek, gdyż w tej chwili nie posiadamy aparatu - co w najbliższym czasie chcemy obowiązkowo zmienić - ale powstało za to parę kultowych tekstów - oczywiście autorstwa Natali. Oto parę z nich:
1. Natalia rozmawia ze swoja prababcią, która wypytuje ją o stan zdrowia itd. (bo Nati była ostatnio chora), pyta ją co jej jest, czy boli ją gardełko. A Natka na to: "nie babciu, zaatakowały mnie bakterie - wiesz... takie małe, niewidzialne" :))))
2. Jedziemy samochodem wokoło piękne pola pełne kwitnącego rzepaku, jest niezły widoczek, ale i tez specyficzne rzepakowy zapach, który z Ewą komentujemy, w międzyczasie leci muzyczka i akurat utwór DKA "Wybacz" (zobacz klip video na onet.pl) - treść refrenu jest dla dalszego wątku bardzo ważna, dlatego ją teraz przytoczę:) "Wybacz, wybacz proszę, że jestem taki, że czasem nie pozwolę Ci, żyć tutaj jak chciałabyś". Natalia oczywiście siedzi spokojnie z tyłu, w międzyczasie miksuja się jej w głowie treści piosenki z nasza rozmową o rzepaku. I co powstaje?? Megamix, która później w najmniej spodziewanym momencie Natalia przywoła i powali nas zupełnie na kolana... Ze śmiechu oczywiście:) Od tego momentu stanie się to jej ulubiona przyśpiewką, którą teraz nieustannie nuci. Oto treść: "Wybacz, wybacz proszę, że jestem taki niemyty rzepak" :)))) HIT
Było tam jeszcze parę fajnych tekstów - jak mi się przypomną wpiszę - naprawdę nasza córeczka daje czasem lepszy kabaret niż Łowcy.B :)
1. Natalia rozmawia ze swoja prababcią, która wypytuje ją o stan zdrowia itd. (bo Nati była ostatnio chora), pyta ją co jej jest, czy boli ją gardełko. A Natka na to: "nie babciu, zaatakowały mnie bakterie - wiesz... takie małe, niewidzialne" :))))
2. Jedziemy samochodem wokoło piękne pola pełne kwitnącego rzepaku, jest niezły widoczek, ale i tez specyficzne rzepakowy zapach, który z Ewą komentujemy, w międzyczasie leci muzyczka i akurat utwór DKA "Wybacz" (zobacz klip video na onet.pl) - treść refrenu jest dla dalszego wątku bardzo ważna, dlatego ją teraz przytoczę:) "Wybacz, wybacz proszę, że jestem taki, że czasem nie pozwolę Ci, żyć tutaj jak chciałabyś". Natalia oczywiście siedzi spokojnie z tyłu, w międzyczasie miksuja się jej w głowie treści piosenki z nasza rozmową o rzepaku. I co powstaje?? Megamix, która później w najmniej spodziewanym momencie Natalia przywoła i powali nas zupełnie na kolana... Ze śmiechu oczywiście:) Od tego momentu stanie się to jej ulubiona przyśpiewką, którą teraz nieustannie nuci. Oto treść: "Wybacz, wybacz proszę, że jestem taki niemyty rzepak" :)))) HIT
Było tam jeszcze parę fajnych tekstów - jak mi się przypomną wpiszę - naprawdę nasza córeczka daje czasem lepszy kabaret niż Łowcy.B :)
Witamy wszystkich na stronce Natalki Kiedrowicz, naszej ukochanej córeczki:) Już jakiś czas temu myśleliśmy aby publikować dla naszych krewnych i znajomych rozsianych po całej Polsce zdjęcia, filmiki oraz informacje o tym jak rozwija się i rośnie Natalia. Na stworzenie własnej stronki, mimo posiadanego serwera zabrakło chęci, czasu itp., a także pewnie umiejętności technicznych:) ale z pomocą przyszedł nam nasz znajomy ze Szczecina, Maciek, który jest pomysłodawcą i twórcą portalu www.dzieciaczek.pl. Tym więc sposobem zaczynamy internetową historię pod nazwą natalia.dzieciaczek.pl :) Będziemy starać się uaktualniać tą stronę na bieżąco, być może zaczniemy od opublikowania starszych rzeczy, żeby zachować względną chronologię :) Zachęcamy jednocześnie do komentowania i kontaktowania się z nami w razie jakichkolwiek sugestii lub uwag. Pozdrawiamy Was wszystkich serdecznie - Natalia, Ewa i Marcin Kiedrowicz
strona 1/1

1

